Futsal Świecie w ciągu trzech dni rozegra dwa trudne spotkania przed dłuższą, miesięczną przerwą reprezentacyjną. Już w najbliższą sobotę świecianie wybierają się do Warszawy na mecz z Legią.
Fogo Futsal Ekstraklasa już na początku 2026 roku rozpoczyna rundę rewanżową. W 16. kolejce dojdzie do starcia w stolicy. Pojedynek Legii Warszawa Futsal z Futsalem Świecie (sobota, godzina 20:00), będzie rewanżem za mecz otwierający sezon, historyczny dla świecian, którzy przegrali to inauguracyjne spotkanie we własnej hali 3:4. Wtedy atmosfera była gorąca zarówno na trybunach, jak i w powietrzu, bo na hali było bardzo gorąco. Od tego meczu minęły cztery miesiące. Obie drużyny radzą sobie w Ekstraklasie podobnie. Zarówno Futsal Świecie, jak i Legia zgromadziły w tabeli po 18 punktów. Legioniści są zatem sklasyfikowani wyżej, dzięki bezpośredniemu zwycięstwu i po pierwszej rundzie to oni zajmują miejsce dające start w rundzie play-off, ale oczywiście to dopiero półmetek sezonu.
W drużynie ze Świecia zabraknie w tym spotkaniu Davidsona Silvy, pauzującego za kartki, byłego zresztą gracza Legii. Na uraz narzeka jeszcze Szymon Kocieniewski. W składzie „Świeckich Panter” zabraknie również Olivera Zaręby, który wylatuje do Brazylii na turniej Kings World Cup Nations z dużą częścią kadry, która zdobyła Mistrzostwo Świata w Socca. Pocieszeniem dla świeckich kibiców jest na pewno fakt, że na te zawody nie wybierają się Krzysztof Elsner i Bartłomiej Piórkowski, którzy będą do dyspozycji trenera Marcina Mikołajewicza.
Początek rundy rewanżowej będzie dla świecian bardzo trudny, bo już w świąteczny wtorek w Trzech Króli do Świecia przyjedzie Constract Lubawa.

