W 2. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy Futsal Świecie sprawił jedną z największych sensacji całej rundy, pokonując 3:2 w Lubawie zespół aktualnych wicemistrzów Polski. W świąteczny wtorek, chcący wziąć rewanż „Konstruktorzy” znów będą faworytami spotkania. Czy „Świeckie Pantery” stać na kolejną niespodziankę?
O tym meczu mówiła cała futsalowa Polska. Beniaminek ze Świecia w swoim drugim meczu w historii w Fogo Futsal Ekstraklasie, pokonał 7. września ubiegłego roku Constract Lubawę 3:2 wprawiając w osłupienie wielu fachowców. O powtórkę tego wyniku będzie jednak z pewnością szalenie trudno, bo zespół „Konstruktorów” to nadal jeden z największych ligowych faworytów, zajmujący obecnie czwarte miejsce w ligowej tabeli. Lubawa przyjeżdża do Świecia świeżo po tym jak rozprawiła się z Ruchem Chorzów, wygrywając 13:1, mimo, że pierwsi gola w tym meczu zdobyli rywale.
W porównaniu z poprzednim meczem w obu składach na pewno zabraknie strzelców bramek w tamtym spotkaniu, Matheusa Denera, który pożegnał się z Constractem w przerwie zimowej oraz Olivera Zaręby z Futsalu Świecie, który przebywa obecnie w Brazylii z kadrą Polski na Turnieju Kings League. W składzie Futsalu Świecie zabraknie również pauzującego za kartki Krzysztofa Elsnera. Wraca natomiast Davidson Silva. Klub z Lubawy z kolei przeprowadził w tym okienku dwa ciekawe transfery, sprowadzając chorwackiego pivota Davida Mataję oraz słoweńskiego zawodnika Benjamina Tusara. Po tym spotkaniu Futsal Świecie czeka długa, ponad miesięczna przerwa z uwagi na fakt odpadnięcia z Pucharu Polski i przerwy reprezentacyjnej na Mistrzostwa Europy w Futsalu. Kolejne spotkanie świecianie rozegrają dopiero w weekend 7-8 lutego w Katowicach.

