Futsal Świecie pokonał Dragona Bojano i jest liderem na półmetku sezonu

Nasz pierwszoligowiec nie zawiódł w tegorocznych ostatkach kibiców. Pierwszą rundę zakończył wysokim zwycięstwem i na półmetku jest najlepszym pierwszoligowcem w grupie północnej I ligi PLF.

W 11. kolejce I ligi PLF Futsal Świecie pokonał Dragona Bojano 9:1 (5:0). To zwycięstwo pozwoliło zachować pozycję lidera po 1. rundzie sezonu 2023/24 i przewagę jednego punktu nad Red Devils Chojnice (wygrał w sobotę z Team Lębork 3:1). Lider był zdecydowanie lepszy od dziewiątego zespołu grupy północnej. Na pierwszego gola kibice czekali do 5. min. Wówczas po zagraniu Maksymiliana Lewandowskiego wynik otworzył Jakub Hapka. Cztery minuty potem przed własną bramką piłkę ręką zagrał Nikodem Czaja i sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Pewnie wykorzystał go Karol Czyszek. Nie minęło 60 sekund, a na 3:0 podwyższył po znakomitej indywidualnej akcji Jakub Hapka. Na kolejne bramki musieliśmy poczekać osiem minut. Wówczas kapitalnym rajdem przez całe boisko popisał się Piotr Kaczkowski, który sfinalizował strzałem przy krótkim słupku. Wynik do przerwy ustalił Maksymilian Lewandowski po dwójkowej akcji z Olafem Wójtowiczem. Goście w pierwszych 20 minutach oddali zaledwie jeden strzał celny i kilka obok bramki. Najlepszą okazję w 15. min. miał Kacper Ickiewicz, ale trafił z bliska w słupek.

Drugą połowę nasz zespół zaczął w bramce z Karolem Drażdżewskim. Na boisku pojawili się także Paweł Kwiatkowski i Marcin Wanat. Obraz gry nie zmienił się. Nadal inicjatywa należała do futsalistów ze Świecia, którzy wypracowywali sobie kolejne szanse. Na szóstego gola znów musieliśmy poczekać pięć minut. Wtedy znakomitym strzałem zza pola karnego popisał się Lewandowski. W 30. min. hat-tricka skompletował Jakub Hapka, a piłkę do siatki posłał piętą. Sześć minut później w ślady kolegi poszedł Maksymilian Lewandowski, który też po raz trzeci w tym meczu wpisał się na listę strzelców. W 38. min. błąd popełnił Karol Drażdżewski, który niefortunnie nabił piłką Oliwiera Bonka i w ten sposób przyjezdni zdobyli honorowego gola. Riposta Futsalu była szybka, a na 9:1 podwyższył Olaf Wójtowicz. Nasi zawodnicy chcieli jeszcze zaliczyć kolejną dwucyfrówką. Wycofali bramkarza, ale nie udało im się zdobyć 10 bramki. W sumie końcowy wynik był najniższą karą dla Dragona, który w ostatkach nie miał specjalnie argumentów w ofensywie. Dodajmy, że sobotni mecz był szczególny dla Mateusza Cymana, bo grał przeciw byłemu klubowi. Mocno starał się, by podtrzymać swoją strzelecką passę. Miał kilka okazji bramkowych, ale zabrakło mu sportowego szczęścia, piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do siatki. Pierwszą rundę podopieczni Marcina Mikołajewicza zakończyli jako niepokonani z bilansem 9 zwycięstw, 2 remisy. Runda rewanżowa w I lidze rozpocznie się dopiero 20 stycznia.

FUTSAL ŚWIECIE – DRAGON BOJANO 9:1 (5:0)

Bramki: Jakub Hapka 3 (5, 10, 30), Maksymilian Lewandowski 3 (19, 25, 36), Karol Czyszek (9-rzut karny), Piotr Kaczkowski (18), Olaf Wójtowicz (39) – Oliwier Bonk (38).

Futsal: Semrau, Drażdżewski – Mrówczyński, Kaczkowski, J. Wiśniewski, Cyman oraz Czyszek, Wójtowicz, Lewandowski, Hapka, Wanat, Kwiatkowski.