Aktualni Wicemistrzowie Polski nie pozostawili świecianom żadnych złudzeń, wygrywając aż 11:1 (5:0). Honorowego gola dla Futsalu Świecie zdobył Alexandre Miranda.
Przemyślanie rozstrzygnęli losy meczu właściwie już w pierwszej połowie. Pierwszego gola zdobyli zaledwie po 30 sekundach, a jego autorem był Fabio Cecilio, który lekkim, technicznym strzałem pokonał Baliazina. Świecianie mogli szybko wyrównać, ale Davidson Silva po tym jak sam przechwycił piłkę, przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. W 5. minucie było już 2:0 dla gospodarzy. Pozostawiony bez opieki w polu karnym Semenchenko dołożył tylko nogę po precyzyjnym podaniu od Rubena Santosa. Trener Marcin Mikołajewicz postanowił zaryzykować i przy wyniku 0:2 zagrać chwilę z wycofanym bramkarzem, ale w tym okresie świecianie stracili kolejne dwa gole po akcjach Korsuna i strzale głową Juaquia. Wynik na 5:0 do przerwy ustalił Nazar Shved wykorzystując akcję sam na sam z Baliazinem.
W drugiej połowie trener Mikołajewicz zdecydował się wpuścić między słupki Bartosza Piotrowskiego. Obraz gry nie uległ jednak zmianie. Świecianie w pierwszej połowie oddali tylko 2 celne strzały na bramkę przy 13 uderzeniach rywali. Eurobus w drugiej połowie nadal nie pozwalał „Panterom” zbyt często wychodzić z własnej połowy. W 23. Henrique Diniz nie dał szans Piotrowskiego strzelając w samo okienko. Trzy minuty później po jednej z nielicznych kontr, „Pantery” wyszły w ataku do sytuacji dwóch na jednego. Davidson Silva wyłożył piłkę do Mirandy, a Portugalczyk zdobył, jak się potem okazało honorowego gola. Gospodarze odpowiedzieli po niespełna trzech minutach. Dibrova sfaulował w polu karnym Abakshina, a rzut karny wykorzystał Semenchenko. Na tym jednak gospodarze nie zamierzali poprzestać. W 34. minucie na 8:1 podwyższył Fareniuk dobijając strzał Rubena Santosa. Trzeba też dodać, że w kilku sytuacjach dobrze interweniował Piotrowski. Bramkarz „Panter” popełnił jednak duży błąd przy golu nr 9 dla Eurobusu, którego autorem był Henrique Diniz który zdecydował się na strzał z pierwszej piłki pomiędzy nogami golkipera. Chwilę później hat-tricka skompletował Semenchenko, a strzelanie zakończył ten, który zdobył pierwszego gola, a więc Fabio Cecilio.
Świecianie przegrali trzeci mecz z rzędu, ale co szczególnie martwi, drugi z „dwucyfrowym” bagażem goli. Sztab szkoleniowy będzie miał o czym myśleć podczas przerwy reprezentacyjnej, bo następna kolejka odbędzie się dopiero za dwa tygodnie.
Wynik meczu:
Texom Eurobus Przemyśl – Futsal Świecie 11:1 (5:0)
Bramki:
Eurobus: Cecilio 1’, 40’, Semenchenko 5’, 28’ (z karnego), 35’, Korsun 16’, Juanqui 16’, Shved 19’, Henrique Souza Diniz 23’, 35’, Fareniuk 34’,
Futsal Świecie: Miranda 26’
Żółta kartka: Czyszek (Świecie)

