„Pantery” będą chciały powtórzyć zeszłoroczną sensację

W poprzednim sezonie w 2. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy, Futsal Świecie wygrał w Lubawie z Constractem 3:2, co uznano za wielką niespodziankę.

W poprzednim sezonie w 2. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy, Futsal Świecie wygrał w Lubawie z Constractem 3:2, co uznano za wielką niespodziankę. W najbliższą sobotę, świecianie wybierają się do Olsztyna z nadziejami na powtórkę ubiegłorocznej sensacji, ale nastroje w ekipie po ostatnich występach są mocno umiarkowane.

Ostatnia porażka Futsalu Świecie 1:4 z Bochnią była czwartą przegraną z rzędu, ale chyba najbardziej bolesną, ponieważ Kibice liczyli w tym spotkaniu na jakąś zdobycz punktową. Teraz poprzeczka wydaje się byś ustawiona jeszcze wyżej. „Pantery” wybierają się po raz pierwszy w historii do Olsztyna, po tym jak Constract zmienił miejsce rozgrywania spotkań. Do tej pory obie ekipy spotkały się trzykrotnie, dwa razy w lidze i raz w Pucharze Polski.

Spotkanie pucharowe odbyło się w Świeciu w marcu 2025 roku, kiedy to jeszcze pierwszoligowy Futsal Świecie przegrał 0:6 (0:3) w ćwierćfinale tych rozgrywek z faworytem z Lubawy.

Pół roku później, we wrześniu 2025 roku obie drużyny spotkały się po raz pierwszy w Fogo Futsal Ekstraklasie i wtedy to właśnie doszło do ogromnej sensacji, jaką było wyjazdowe zwycięstwo świecian 3:2. Bohaterem spotkania był Matheus Inacio, który zdobył w tym meczu dwie bramki. Teraz Brazylijczyk leczy kontuzję i jego występ w Olsztynie jest mało prawdopodobny. W rewanżu w Świeciu, w styczniu 2026, Constract wygrał już bardzo pewnie 8:3, w pełni rewanżując się za wcześniejszą porażkę.

W tym sezonie drużyna z Olsztyna radzi sobie całkiem nieźle, zajmując obecnie czwartą lokatę w Fogo Futsal Ekstraklasie, choć nie uniknęła słabszych spotkań, notując już na tym etapie 3 porażki (przy siedmiu wygranych). Constract przegrywał 2:6 z Rekordem, 0:4 ze Śląskiem i 3:6 z Eurobusem, a więc drużynami z ligowej czołówki. Obecnie najskuteczniejszy strzelcem drużyny jest chorwacki pivot David Mataja, który zdobył już 7 goli, a depczą mu po piętach Adriano Lemos i Kacper Sendlewski, którzy mają tylko o jedno trafienie mniej.

W ekipie ze Świecia ostatnio jest spory problem ze strzelaniem bramek. Dość powiedzieć, że w ostatnich czterech spotkaniach, Pantery zdobyły tylko…3 gole, co daje średnią 0,75 bramki na mecz, przy średniej sezonowej 2,5 gola na spotkanie w 10 dotychczasowych meczach.

Dodatkowo trenerowi Mikołajewiczowi na pewno nie pomagają kontuzje, jak chociażby w ostatnim spotkaniu z Bochnią w którym zabrakło wspomnianego Matheusa Inacio, ale przede wszystkim odpowiedzialnego za kreację gry Marcina Mrówczyńskiego. Świecianom przyda się zatem z pewnością druga przerwa reprezentacyjna, ale zanim do niej dojdzie, trzeba będzie jeszcze powalczyć w Olsztynie. Kibice z pewnością wierzą, że sytuacja sprzed roku może się powtórzyć. Wtedy też Futsal Świecie jechał do Lubawy na pożarcie, a przywiózł komplet punktów. Teraz jednak okoliczności mogą być dużo trudniejsze, ale jak będzie przekonamy się w najbliższą sobotę.

Constract Olsztyn – Futsal Świecie

Sobota, 31.10.2026r. godzina 16:00.

Transmisja: YouTube kanał Fogo Futsal Ekstraklasa.